
"Kiedy wypełnimy swój umysł właściwymi myślami, na złe nie pozostanie już miejsca."
LEPIEJ
Wciśnij klucz do dziurki przekręć zamek trzaśnie
zaskrzypią zawiasy przeraźliwie głośno
otwórz widok będzie lekiem na samotność
ujrzysz znaną ciemność w rozpadlinie chłodu
potem wielką jasność czystość utlenioną
jak zapala światło w oknach starych domów
tak otworzysz przestrzeń naprzeciwko pustki
wejdziesz w nią z ochotą wybudujesz gniazdo
przecząc samej śmierci uwalniając jasność
w oświetlonych ścianach szafach i sufitach
przemijanie zwolni czas otworzy okna
nagle w szybkiej myśli będziesz mógł znów spotkać
w pojedynczym łóżku podzielisz na dwoje
każdy obraz zostaw na nocnym stoliku
nie dziw się to dola wszystkich romantyków
zobacz noce nie są czarne ani szare
mrok pożera wnętrza ale ciepło wszędzie
kochaj każdą skrajność lepiej już nie będziesz
GOI
Powoli albo jeszcze wolniej.
I trochę ciszej. Ktoś tu zrobił swoje.
Kiedyś strach. Dziś już tylko strach.
Byłoby znośnie gdyby nie drżenia.
Spóźnione o kilka godzin skrzypnięcie drzwi.
Ucieczki lżejsze niż powroty.
Ścierane w pośpiechu wszystko jedno.
Tak do końca w to nie wierzył.
Na ekranach znikała codziennie.
Drzemki dni zachowają to i owo.
W całkiem znośnym stanie.
Jak bezdomny żul.
Jest jeszcze wewnątrz.
Tam wciąż odchodzi.
Nie myśli o tym że pozostawia.
Myśli jak o wypalonej zapałce.
Wyrzuca z przekonaniem.
Ponad dwa tysiące pięćset siedemdziesiąt dni robi swoje.
Można się wreszcie oswoić.
Przejrzeć własne winy.
Zagoić.
NOWY TOMIK WIERSZY RYMOWANYCH
31.12.2025

STAŁA ZMIENNA 2025
Gutime Piosenka wspólna - bez pomyłek Zanikanie Spejs Okruch Fajnder
Zbyt szybko Nofiks Oprócz Mejbi Przystań Juare Bezsenność Zacieranie
Samtaims Odszukanie Nieczytelne W toniach Jak na początku Flejm
Sajlent Zastyganie Krople deszczu Dans Ballada o zanim ale na kiedyś
Lastajm Song o after all Dełyneris Mamorandum Bitłin Będzie tak Drgań
Ril Niewid Pochowania Nie od nie pyt Hapitrip Pogasłości Noczois
Różą i deszczem Ballada o wcześnie ale na potem Pomiędzy Pats Raz
O czasie Warto Obietnicość Noczencz Wygaszenia 50 ............. Tak całkiem
Nieszczelność Kwestia wyobraźni Forfri
Leon Gutner - Niemiłość - 27 Łzawienie
A to synowe dzieła !
Szlachetni. Mam zaszczyt informować i rozpowszechniać wieść o książce, którą napisał mój syn ( dumny jestem) i która jest już do nabycia pod podanym linkiem. Gdyby ktoś był zainteresowany i powyższe motywy są mu bliskie - zapraszam serdecznie do zakupu. Z uszanowaniem Leo 🙂


.jpg)


